Stosowanie odpowiednich środków na kłopoty mające związek z naszymi roślinami.

Sadownicy znają zagrożenia związane z pojawianiem się na ich uprawach szpecieli i przędziorków. Owe, sympatycznie nazywające się, roztocza są niezwykle trudne do pokonania na uprawach, na których się pojawią, m.in. przez ich cykl rozrodczy- jeden sezon oznacza wiele, ekspresowo rozmnażających się, pokoleń tego pasożyta. Dla jabłoni, grusz czy śliw zagrożeniem są przędziorki z rodzaju: przędziorek chmielowiec, przędziorek owocowiec oraz pordzewiacz jabłoniowy.

W przypadku, kiedy łupem przędziorkowców staną się nasze jabłonie, wielokrotnie używanym środkiem, który je zwalcza jest Nissorun 050 EC. Zwalcza on wszystkie, nie licząc osobników dorosłych, stadia rozwojowe wspomnianego pasożyta. Ważne, aby przy opryskiwaniu pokrywać preparatem liście z obu stron- wierzchnej i spodniej. Okres przypadający na wylęganie się larw jest najdogodniejszym czasem na używanie preparatu.

Czy chciałbyś zgłębić niniejszy temat z odmiennej perspektywy? Jeśli tak, to zdobądź ważne info (https://panko.pl/), które zaprezentowane zostały w tym miejscu.

Zalecaną dawką jest 0,9 l/ha roztworu Nissorun 050 EC z wodą. Istotne jest, aby używać preparat Nissorun przemiennie z innymi akarycydami. Zapobiega to selekcji ras odpornych roztoczy. Używajmy także go w razie przekroczenia progu zagrożenia szkodników. Kluczowe natomiast jest to, że jest to preparat bezpieczny dla pszczół. Nie jest natomiast dla ludzi i zwierząt- karencja wynosi 30 dni. Uważajmy również, jeśli stosujemy preparat nieopodal zbiorników wodnych, mogą one wówczas stanowić zagrożenie dla zwierząt w ich środowisku.

Pokrewne, przewlekłe problemy, mogą mieć rolnicy. Na wielu polach w Polsce, głównie na wschodzie kraju, brakuje w ziemi siarki, lub magnezu. Siarka i magnez albowiem są odpowiedzialne za kontrolowanie gospodarki azotem. Brak, lub deficyt tych składników zaburza wykorzystanie azotu, lub nawet zahamowuje jego obieg w roślinach. Mogą one natenczas być blade czy wyczerpane. Nie należy wówczas mylić tego stanu z brakiem azotu w roślinach- zwiększenie jego dawki może doprowadzić do jeszcze większego pogorszenia jakości plonów naszych zbóż. Należy wówczas używać, razem z roztworem mocznika, nawozy mikroelementowe, retardanty czy fungicydy. Lecz, co istotne, możemy wtedy dodać siarczan magnezu. W fazie początku krzewienia należy stosować roztwór mocznika 18-20 % w cieczy roboczej i ok 5 % siedmiowodnego siarczanu magnezu. W fazie końca strzelania w źdźbło, procentową zawartość mocznika obniżamy do poziomu 6-8%, ale za to siarczanu magnezu, niezmiennie, 5%.

Leave a Reply

*